<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Bolesne przebudzenie drobnomieszczanina">
<author_1="Claude Domergue">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="11">
<date="1951-11-02">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Zdawałoby się że wobec tych alarmujących cyfr państwo kapitalistyczne powinno drogą kredytów i ulg podatkowych pomóc przedstawicielom drobnego przemysłu i handlu. A tymczasem, jeśli chodzi o politykę podatkową rządu, wymowne jest oświadczenie kongresu drobnych i średnich przedsiębiorców: „Albo nie zapłacimy nałożonych nam podatków i spróbujemy wegetować dalej, albo zapłacimy je i będziemy zmuszeni likwidować nasze warsztaty pracy”.  Opłaty patentowe niektórych kategorii drobnych przekupniów w Paryżu podniosły się od 1949 roku o 2.000 proc.
Nadmierne obciążenia podatkowe bynajmniej nie godzą w wielkie trusty kapitalistyczne, które — pracując dla produkcji wojennej — korzystają ze znacznych ułatwień i tak czy owak umieją „jakoś dawać sobie radę”. Oszustwa podatkowe popełnione przede wszystkim przez wielkie trusty — oceniane są na olbrzymią sumę 500 miliardów franków.
Duże podatki — drogie kredyty
Polityka kredytowa rządu również godzi w drobne i średnie przedsiębiorstwa. 11 października, na wniosek ministra finansów i Banku Francji, podwyższono stopę dyskontową z 2,5 proc. do 3 proc. i wprowadzono ograniczenia w rozdziale kredytów. Burżuazyjny dziennik „Combat” podkreślił, że wskutek wprowadzonych ograniczeń kredytowych rząd stwarza dla drobnych i średnich przedsiębiorstw dodatkowe trudności.
„Pierwszeństwo w otrzymywaniu kredytów zastrzega się obecnie dla zakładów, które pracują na cele „obrony”. Rząd udzielił gwarancji wymaganych przez USA. Decyzja ta przyczyni się do zahamowania rozwoju gospodarczego. Nie można zapobiec zatonięciu statku — czerpiąc wodę łyżeczką od kawy”.
Oto język, którym przemawia mieszczański „Combat”, którego nie można posądzić o postawę antyrządową, antymarshallowską lub antyatlantycką. Burżuazyjny „Monde” ogłosił charakterystyczny list do redakcji:
„Kto bogaci się na miliardach wydawanych na zbrojenia? Do jakich kół należą miliardy po cichu wywożone do Maroka, Argentyny i gdzie indziej? Czy wolno utożsamiać interes narodu z interesami kół posiadających miliardy?…”
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>